Solidarność: pokojowa rewolucja

Fenomen sierpnia 1980 w Polsce

Polska po II wojnie światowej znalazła się w komunistycznej strefie wpływów ZSRR. Oddzielona od zachodniego świata żelazną kurtyną borykała się nie tylko z brakiem demokracji, ale i nieustannymi przerwami w zaopatrzeniu i podwyżkami cen. Latem 1980 roku przez cały kraj przeszła fala protestów wywołanych podniesieniem cen mięsa i wędlin. 14 sierpnia wybuchł strajk okupacyjny w jednym z największych zakładów produkcyjnych w Polsce – Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Pierwszy postulat brzmiał – przywrócić do pracy w stoczni Annę Walentynowicz, suwnicową, działaczkę opozycyjną. Do protestu zaczęły dołączać delegacje przedsiębiorstw z całego kraju, w kluczowym momencie było ich bez mała 800. Powstał Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. Spisano 21 postulatów. Pierwszym i najważniejszym było żądanie pozwolenia na utworzenie niezależnych od władzy i pracodawców związków zawodowych. W ósmym dniu strajku do protestujących przyjechał wicepremier, rozpoczęły się negocjacje. 31 sierpnia podpisano Porozumienie Gdańskie.

Fenomen społeczny sierpniowych wydarzeń w Polsce polegał na tym, że po raz pierwszy za żelazną kurtyną obywatele wzięli sprawy w swoje ręce: pokojowo – usiedli z władzą do rozmów przy stole; powszechnie – strajki objęły cały kraj; skutecznie – porozumienie zostało zawarte, a marzenia o wolności nie dało się już ludziom odebrać, mimo rewanżu władzy, która 13 grudnia 1981 roku wprowadziła stan wojenny i internowała opozycjonistów. Konsekwencją Porozumień Sierpniowych była demokratyczna zmiana ustroju w Polsce, a następnie w całym bloku wschodnim.