Wystawy

Solidarność: pokojowa rewolucja

Powszechnie

Strajk objął cały kraj

Strajk objął cały kraj. Ludzi połączyła WSPÓLNOTA CELU i żywe pragnienie zmian.

Świadkowie do dziś wspominają wzajemny szacunek i podniosłą atmosferę tamtych dni – wszechobecne poczucie wolności, równości i braterstwa.

Robotnicy protestowali PRZY WSPARCIU SPOŁECZEŃSTWA.

W sierpniu strajkowały całe rodziny. Ludzie podawali przez stoczniową bramę pieniądze, żywność, lekarstwa, kwiaty… Od strony miasta czuwano niezależnie od pogody, dając stałe wsparcie strajkującym robotnikom.

Do Stoczni Gdańskiej zjechali z całego kraju opozycjoniści intelektualiści, żeby służyć wiedzą i radą. Uznanie przez klasę robotniczą i inteligencję wspólnych interesów było uderzającym fenomenem Sierpnia.

Protestujący otrzymali także POPARCIE ZACHODNIEGO ŚWIATA.

Siła polskich protestów, a także ich zaskakujący finał, czyli porozumienie strajkujących z przedstawicielami komunistycznych władz, na wiele tygodni zdominowały czołówki światowych gazet. Równie znacząca była reakcja zachodnich związków zawodowych i osób prywatnych z różnych stron świata, którzy wyrażali poparcie dla strajkujących.

Działano SOLIDARNIE i DEMOKRATYCZNIE.

Do Stoczni Gdańskiej swych delegatów przysłało bez mała 800 zakładów pracy z całej Polski, decyzje strajkujący podejmowali jawnie i większością głosów. Negocjujący, obradujący, maszynistki, drukarze, dziennikarze i wszystkie służby strajkowe pracowali po kilkanaście godzin dziennie - ludzie dawali z siebie, co mieli najlepszego.

SAMORZĄDNIE.

Słowo samorządnie, czyli decydując sami o sobie, podczas strajku znalazło praktyczne zastosowanie, a gdy oficjalnie powołano związek – umieszczono je w nazwie.

DBAJĄC O KOMUNIKACJĘ.

Jedna z pierwszych koszulek wykonanych i noszonych podczas strajku w Sierpniu ’80 w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, Dar Bogdana Borusewicza, Europejskie Centrum Solidarności In Copyright (otwiera się w nowym oknie) Maria Augustyniak w koszulce z logo Solidarności podczas strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, Zdzisław A. Fic, Europejskie Centrum Solidarności In Copyright (otwiera się w nowym oknie)

Wspólnota strajkujących zainspirowała gdańskiego artystę Jerzego Janiszewskiego do stworzenia znaku „Solidarność”. Pomysł zrodził się spontanicznie. Kształt i układ liter, a także wykorzystanie motywu biało-czerwonej flagi wyrażały ideę jedności i wzajemnego wsparcia: Ludzie w zwartym tłumie solidarnie wspierają się jeden o drugiego – to było charakterystyczne dla tłumu przed bramą, stojący nie cisnęli się, nie odpychali, ale wspierali – wspomina grafik. Słowo „Solidarność” stało się rozpoznawalnym na całym świecie znakiem polskiej pokojowej rewolucji.

Wiadomości o strajkach w Gdańsku początkowo nie docierały do ludzi w Polsce. Władze odcięły połączenia telefoniczne, a wiadomości w mediach były cenzurowane. Sformułowano więc listę 21 postulatów. Zapisane na tablicach zawisły obok Bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej im. Lenina, by komunikować, o co walczą robotnicy.

Z ZACHOWANIEM PORZĄDKU I DYSCYPLINY.

Samoorganizacja była nieodzowna. O porządek na terenie stoczni dbała straż strajkowa. Za picie alkoholu wyrzucano z zakładu pracy, a za kradzież oddawano w ręce milicji. Na teren zakładu mogli wejść tylko posiadacze przepustki.